Koncert w Będzinie będzie należał z pewnością do niezapomnianych na zawsze, jak każdy koncert Petry zresztą. Również na tym koncercie nie zabrakło fanów z SeptemberMusic.com.pl. Zebrali się przy Państwowej Szkole Muzycznej, na ul. Sportowej, gdzie ludzi było mnóstwo i coraz więcej ich przybywało. Wjeżdżając do miasta witały ich billboardy, które oprócz gwiazdy wieczoru jaką była September przedstawiały wizerunki innych występujących osobistości.
Występ September był planowany na 21:00, ostatecznie Petra po kilkunastu bisach Szymona Wydry zaśpiewała ok. 22:30. Petra zaśpiewała więcej piosenek niż 4 promujące single, zdziwieniem może być włączenie do tracklisty utworu „La la la (Never give it up)” z debiutanckiego albumu September. A oto cała lista: Because i love you, Until i die, Can’t get over, It doesn’t matter, Cry For You, Satelites, Looking for love, Cry For You, La la la (Never give it up), Cry For You.
Because i love you zostało wykonane bardzo elegancko, ze stonowaną choreografią i klasą, zgromadzeni widzowie byli zachwyceni gwiazdą wieczoru. Petra chyba powraca do przeszłości, ponieważ na koncertach jej utwory są bardziej rockowe, tego klimatu dodaje muzyk gwiazdy – Sławek. Słuchając Until i die aranżacją przypominał Sopot i fenomenalne innowacyjne wykonanie singla Cry For You. Can’t get over rozgrzało publiczność najbardziej, wszyscy okoliczni mieszkańcy zaczęli się liczniej i coraz liczniej schodzić by pobawić się przy najlepszej tanecznej muzyce prosto ze Szwecji. It doesn’t matter nie zaskoczyło, świetne wykonanie, wachlarze i przede wszystkim klasa jaką zaprezentowała Petra ukazały jej możliwości. Cry For You z lekką nutką rocka od Sławka było fenomenalne, ludzie śpiewali razem z September. Satellites było wszystkim bardzo dobrze znane, choreografia, świetne wykonanie zachwyciło wszystkich. Looking for love poraziło energią i sprawiło, że cała publiczność skakała w jednym rytmie. Po raz kolejny zaśpiewane Cry For You w innej delikatniejszej aranżacji ze słynną próbą rytmu przed zaśpiewaniem. Petra nauczyła się nowych słów na koncercie: Prawo i Lewo, bowiem zorganizowała mały konkurs na strony, kto głośniej zaśpiewa. Dwie tancerki dopingowały obie strony, zabawa była na pewno przednia. Dotyczyło to melodyjnych słów „La la la”. Koncert teoretycznie dobiegł końca, lecz przyszedł czas na długo wyczekiwany moment dla fanów. Bisy. Fani nie pozwolą na to by Petra „ot tak” sobie wyszła. Już bez pytania prowadzących „czy chcecie zobaczyć September jeszcze raaaz?”, publiczność zaczęła hucznie skandować „Petra! Petra! Petra!”, ona nie pozostała dłużna i grzecznie spytała „Czy chcecie abym dla Was zaśpiewała?”, rozniósł się niesamowity huk piszczących i krzyczących ludzi, Petra wyłowywała Sławka słowami „Sławek musi zagrać jeszcze raz, Sławek musi zagrać jeszcze raz”. Wyczuwalna jest między nimi ogromna więź, na koncercie często do siebie szeptali, przesyłali uśmiechy, dobrze mieć takiego przyjaciela w zespole.

galeria zdjęć z koncertu
W tym momencie gdy Petra ostatecznie zeszła ze sceny, trójka fanów poleciała jak najszybciej potrafiła na miejsce spotkania. I o to zjawił się menadżer September (od koncertów), tam poznali ścisły i niedostępny managament Petry, o którym fani dotąd nie wiedzieli. Mieli okazję poznać wspaniałych ludzi, którzy są niesamowicie otwarci, sympatyczni i pomagają fanom. Oczywiście nie obyło się bez emocji przed wejściem do September, która podpisywała autografy dla organizatorów konkursu. Tak o to wyglądała bariera dzieląca nas przez chwilę od September.
Gdy w końcu menadżer wpuścił fanów do gwiazdy, oniemieli… Petra wyszła do nich… Tego momentu nigdy nie zapomną, nogi jak z waty, co tu powiedzieć, co robić, dobrze, że ocknęli się w porę i nie zapomnieliśmy obiecanych autografów oraz zdjęć.

galeria zdjęć ze spotkania
A to już Petra odjeżdżająca i patrząca się na fanów, skandujących: „Petra! We love you! You are amazing! You are godess! Petraaa!”
Poniżej plakat od gwiazdy.
